MANIFESTA NA DZIEŃ ZWYCIĘSTWA NAD PATRIARCHATEM!
Widmo krąży po Europie – widmo feminizmu. Wszystkie potęgi starej Europy
połączyły się w świętej nagonce przeciw temu widmu: papież i prezydent, Hoffman i
Kaczyński, muzułmańscy radykałowie i białoruscy policjanci.

Gdzie jest taka partia opozycyjna, która by nie była okrzyczana za feministyczną przez
swych przeciwników, będących u władzy? Gdzie jest taka partia opozycyjna, która by z
kolei nie odwzajemniała się piętnującym zarzutem feminizmu zarówno bardziej od siebie
postępowym przedstawicielom opozycji, jak i swoim reakcyjnym przeciwnikom?
Dwojaki wniosek wypływa z tego faktu.
Feminizm jest już przez wszystkie potęgi europejskie uznany za potęgę.
Czas już najwyższy, aby feministki/feminiści wyłożyły/wyłożyli otwarcie wobec całego
świata swój punkt widzenia, swoje cele, swoje dążenia i bajce o widmie feminizmu
przeciwstawili manifest samej grupy.

W tym celu zebrały się w Warszawie feministki najróżniejszych narodowości i nakreśliły
następujący Manifest.

Większość kobiet na całym świecie nie ma prawa do decyzji o ważnych sprawach,. które
dotyczą ich życia. Kobiety cierpią na ucisk dwojakiego rodzaju. Pierwszy z nich to ogólny
ucisk społeczny, drugi to seksizm, dyskryminacja spowodowana ich płcią. Istnieje pięć
głównych form ucisku:
- ucisk ideologiczny, pranie mózgu spowodowane pewnymi tradycjami kulturowymi,
religią, reklamą i propagandą, manipulacja pojęciami, zabawa uczuciami i wrażliwością
kobiet, szeroko rozprzestrzenione patriarchalne i autorytarne poglądy oraz kapitalistyczna
mentalność.
- ucisk państwa, hierarchiczne formy organizacji dotyczące większości interpersonalnych
relacji, a także tzw. prywatnego życia.
- wyzysk ekonomiczny i represje, dotykające kobiet jako konsumentek, gospodyń
domowych oraz pracowników w pracach o niskiej płacy.
- przemoc, przy zgodzie społeczeństwa, pośrednio, kiedy jest to przymus spowodowany
brakiem alternatyw, i bezpośrednio przemoc fizyczna.
- brak organizacji, tyrania bezstrukturowości, która niszczy odpowiedzialność i jest
przyczyną słabości i bezczynności.

Dziś my, superbohaterki, warszawskie heroiny, ruszamy w dzikim tańcu na barykady,
dołącz się i zatańcz z nami w tę noc zwycięstwa nad patriarchatem!
 

UFowidoki 2007-2009

 

weź udział!

Reklama
Reklama

bieżące projekty UFY

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

kto do nas puka

Naszą witrynę przegląda teraz 75 gości i 1 użytkownik 

archiwum projektów UFY

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama